„Górska korona Polski. Wędrówka przez cztery pory roku”, Bartek Andrzejewski

35.00 w tym 5% VAT

Książka Bartka Andrzejewskiego o jego przygodzie ze zdobywaniem najwyższych szczytów pasm górskich w Polsce można kupić już teraz!

Realizacja zamówienia: druga połowa maja.  Cena promocyjna obejmuje również koszty wysyłki!

Patronaty medialne:

Opis

Górska korona Polski to nie tylko opis doświadczeń i wrażeń ze zdobywania najwyższych szczytów pasm naszego kraju. To coś więcej. Bartek zabiera czytelnika w swój świat gór, gdzie jest obserwatorem, marzycielem, a zarazem dobrym doradcą. Znajdziecie tu wiele ciekawostek o szczytach i pasmach górskich, a także informacje o wartych odwiedzenia miejscach. Zobaczycie tu także piękne emocje człowieka, który kocha góry i opisuje je dla Was ze szczerego serca. Serdecznie polecam lekturę tej niesamowitej książki! (Cała recenzja tutaj)

Katarzyna Irzeńska – blogerka, podróżniczka, górski włóczęga, autorka bloga: www.obserwatoriumpodrozy.com

 

 

Kolekcjonerstwo to celowe gromadzenie przedmiotów lub przeżyć wedle określonego klucza. Rozwija się już u dzieci w wieku przedszkolnym. Wielu ludziom potem przechodzi, wielu jednak napiera coraz mocniej. Oprócz zbieraczy znaczków, monet czy guzików są też ludzie kolekcjonujący przepłynięte rzeki, odwiedzone państwa, zaliczonych facetów czy przebiegnięte maratony. Bardzo często zbieranie dotyczy również ludzi lubiących chodzić po górach. Zaczyna się od kompletowania wszystkich szczytów na przykład Beskidu Śląskiego, Bieszczad czy Sudetów, potem Tatr, a czasem wszystkich czterotysięczników w Alpach. Niewielu ludzi na świecie może poszczycić się zdobyciem Korony Himalajów, czyli wejściem na wszystkie czternaście ośmiotysięczników naszej planety. Troszkę więcej jest tych, którzy mają w swojej kolekcji Koronę Ziemi, czyli wejście na najwyższe góry wszystkich kontynentów, a być może mniej tych stojących przed (z jednej strony łatwiejszym, a z drugiej trudniejszym) zadaniem skompletowania Korony Europy – wiele państw nie ma gór, a wtedy trzeba się wysilić i znaleźć jakiś pagórek np. w Łotwie, będący jej najwyższym punktem. Jednak właśnie na takim wysiłku, dokładności i konsekwencji polega kolekcjonerstwo. Kolekcjonerstwo podróżnicze niesie też z sobą okazję do przeżycia czegoś pięknego oraz głębszego poznania świata, innych ludzi a często siebie samego czy siebie samą.

Sam nie jestem hobbystą, ale czytając tę książkę ze zdziwieniem stwierdziłem, że znam sporo z opisanych w niej gór. Skompletowanie wszystkich dwudziestu ośmiu szczytów przedstawionych przez Bartka to niełatwe wyzwanie. Można je też dodatkowo utrudniać – np. robiąc wejścia tylko zimowe albo rowerowe, albo np. tylko w deszczu czy na bosaka. Góry pozostawiają mnóstwo miejsca na inwencję kolekcjonera. Jedno jest absolutnie pewne – podróż po Polsce tej książki to fantastyczna perspektywa. I to niekoniecznie na jeden rok. Nie trzeba jeździć aż na Mt Everest, żeby zjednoczyć się z naturą i zasmakować przygody. Polskie góry również są piękne, ciekawe i trudne. Zatem w drogę, Czytelniku i Turysto! Nawet jeżeli nie jesteś kolekcjonerem, bo przecież większość z nas nie jest, a po prostu kocha góry, to ta książka z pewnością dostarczy Ci świetnych inspiracji do niezwykłych przeżyć.

Stanisław Pisarek, wydawca